Moja historia z alveo
Na pewno zastanawiacie się Państwo co ma wspólnego ten obrazek z lewej strony z alveo i zdrowiem? Jeśli chcecie się Państwo dowiedzieć to zapraszam do lektury… Alveo zaczęłam pić w styczniu 2009 roku. Wróciłam z wakacji z Egiptu i jak to zawsze bywa przy takiej duże zmianie temperatury (z 25 na -5) rozchorowałam się na dobre.
Na pewno zastanawiacie się Państwo co ma wspólnego ten obrazek z lewej strony z alveo i zdrowiem? Jeśli chcecie się Państwo dowiedzieć to zapraszam do lektury…
Alveo zaczęłam pić w styczniu 2009 roku. Wróciłam z wakacji z Egiptu i jak to zawsze bywa przy takiej duże zmianie temperatury (z 25 na -5) rozchorowałam się na dobre. Mój chłopak dał mi wtedy do wypicia 1/3 szklanki alveo na wieczór i rano ię czułam się już lepiej, po 2-dniowej kuracji byłam zdrów jak ryba. Od tego czasu regularnie piję alveo, na początku piłam o smaku winogronowym, teraz od kilku miesięcy o smaku miętowym. Dlaczego zaczęłam pić? Głównie dlatego, że miałam dużą świadomość profilaktyki zdrowia i tego że trzeba uzupełniać codzienną dietę. Oczywiście muszę przyznać, że trochę dlatego że pił to mój chłopak i po prostu byłam ciekawa.
Od tego czasu zaczełam dużo czytać o alveo, jeździć na wykłady i moja świadomość rosła. Większosć moich klientów decyduje się na alveo, bo mają jakieś dolegliwości, a to niestety jest błąd. Ale jak to znane przysłowie mówi: “Polak mądry po szkodzie”
O zdrowiu myślimy dopiero jak zachorujemy albo ktoś bliski ma problemy. Niestety profilaktyka w Polsce jest na bardzo niskim poziomie, i wynika to głownie z systemu służby zdrowia, który nie ceni ludzi dbających o zdrowie. Bo niby dlaczego mam płacić taką samą składkę zdrowotną jak osoba która nie stosuje profilaktyki??? W UAS jak palisz to ubezpieczalnia podnosi ci składkę o określony %. Dlaczego mam płacić tyle samo jak nie korzystam ze służby zdrowia, bo dbam o siebie i inwestuję w siebie. Tak, ja traktuję picie suplementów jak inwestycję w siebie (to jest moja polisa na straość)! Czy to jest dużo – 126 pln miesięcznie? Moi znajomi więcej wydają na knajpy i inne używki! A dziwią się czemu to takie drogie? Jeszcze więcej wydaję na jogę, basen i inne rzeczy, które sprawiają że nie choruję i dzięki temu mogę się cieszyć życiem. Tak od 1,5 roku nie byłam chora! Mam bardzo dobre wyniki i nie mam ochoty na słodkie! I tutaj kończy się moja historia, bo zdradziłam Państwu odpowiedź na pytanie, co ma wspólnego obrazek z alveo? A więc po 4 miesiącach picia preparatu przestałam mieć ochotę na słodkie! Jak pracowałam w biurze, codzienie rano i po południu musiałam zjeść coś słodkiego. Teraz wiem, że organizm miał braki i domagał się różnych rzeczy (tak na prawdę nasz organizm jest bardzo mądry i daje nam sygnały jak coś jest nie tak, ale my przestaliśmy się go słuchać, bo nie mamy na to czasu…).
To jest największa zmiana jaką zauważyłam u siebie, tzn. zmienił mi się apetyt, mam ochotę na inne rzeczy, jem mniej słodyczy i przetworzonego mięsa. Dlaczego, bo mój organizm się dożywił, codziennie dostaje odpowiednią porcję witamin i minerałów i jest w równowadze.
Czekam na Wasze opinie i uwagi, jakie są Wasze doświadzcenia z alveo?











Skomentuj